баннер 5яПБ пол

Wędrujący rycerze rzadko prześladowali jakieś określone cele, w lepszym przypadku, to było coś abstrakcyjne: miłość, sława, uznanie, walka o sprawiedliwość… Liczny młodzieńcy z płonącym spojrzeniem zaczynali swoją szlachetną wyprawę z rycerskiego ślubowania. Na przykład: «Przysięgam nigdy nie wracać do domu dopóty, aż nie zostanie wytępione całe zło na Ziemi. Amen!». Z czasem, na miejsce młodzieńczemu maksymalizmowi przychodziło doświadczenie, z którym świat już nie przedstawiał się w czarno-białych farbach. W oczach gasnął dawny blask, nie ma kiedy błyskające łat – matowieli. Jaskrawe heraldyczne kolory swojego domu rycerze zamieniali na coś szare i niejaskrawe: tak o wiele lżej wędrować. Podróżując rzadko korzystali z luster; ale o gwałtownie bieguszczich latach wędrowcom, na ogół, przypominał ich wierny koń. Z latami, potężne ogiery przekształcały się w stare i kulawe szkapy. Zmienić konia było nie być może, tak jak w ciągu lat wędrówek, koń zostawał dla rycerza najbardziej bliskim przyjacielem. Ironia losu rycerza polegała w tom, co z czasem, już zapominał o tych motywach, które skłaniały o nim odejść do włóczęgę … Słowa ślubowań ścierali się w pamięci ale rycerz kontynuował uparcie iść naprzód, po prostu po to żeby iść. Na samej sprawie, każdy z ich marzył znowu odzyskać cel, prawdziwy Cel …. I nasz Rycerz nie był wyjątkiem.

ПБ ЛЕГЕНДА стр.2 пол copy

баннер ЧИТАТЬ ДАЛЕЕ пол copyбаннер 6яПБ пол